
Pomimo tego, że od kwietniowej katastrofy pod Smoleńskiem mijają kolejne miesiące, nie zostały upublicznione żadne istotne informacje, które pozwoliłyby choćby na krok przybliżyć wyjaśnienie jej przyczyn. Można odnieść nieodparte wrażenie, że kwestią wyjaśnienia jakie okoliczności doprowadziły do tragedii nie jest zainteresowany polski rząd, a tym bardziej strona rosyjska. Pomimo początkowych zapewnień czołowych polityków Platformy Obywatelskiej, że doprowadzą do jak najszybszego wyjaśnienia okoliczności, które doprowadziły do tragedii, mamy do czynienia z sytuacją diametralnie odwrotną. Rząd i jego odpowiednie agendy nie egzekwują od strony rosyjskiej sprawnego i pełnego przekazywania stosownych dokumentów, ekspertyz i materiałów. Same również traktują kwestie wyjaśnienia przyczyn, które doprowadziły do katastrofy jak przysłowiowe „zło konieczne”.
Stenogramy rozmów w kokpicie w badaniu katastrof są zawsze materiałem jedynie pomocniczym. Najistotniejsze są informacje ze skrzynki rejestrującej parametry lotu. To, że ich dotychczas nie opublikowano, jest dla mnie najbardziej zagadkowe i oburzające. Dopiero te dane mogłyby nam wiele wyjaśnić – z kapitanem Januszem Więckowskim, wieloletnim pilotem Tu-154, rozmawiają Leszek Misiak i Grzegorz Wierzchołowski.



Spogląda z krzyża Chrystus umęczony,
Na tych co dobrze bawią się dookoła,
Jak żołnierze rzymscy na dziedzińcu kapłańskim.
Opuścił głowę Chrystus umęczony,
Zrozumiał, że krzyż tu
niepotrzebny,
Bo szpeci wygląd miasta, które tak bardzo umiłował.
Zszedł z krzyża Chrystus umęczony,
Wziął go na swe zbolałe ramiona
I udał się na rozstaje dróg, skąd nikt Go jeszcze nie przepędza.
Poszedł przed siebie Chrystus umęczony,
A ciężar drzewa wydał mu się większym
Niż wówczas przed laty, gdy niósł go na Golgotę.
Nie odchodź od nas Chryste umęczony,
Bez Ciebie ciężko nieść przez życie
Nasze człowiecze krzyże i ciężary.
Podążaj z nami Panie umęczony.


Dla wielu osób krzyż ustawiony przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie jest przysłowiową solą w oku. Można snuć przypuszczenia: czy przeszkadza im sam znak czy też fakt, że upamiętnia on ofiary katastrofy pod Smoleńskiem – w tym parę prezydencką.
W poniedziałek 9 sierpnia w godzinach nocnych grupa zdegenerowanych młodych ludzi zorganizowała sobie przed krzyżem happening – mający być sprzeciwem przeciwko rzekomej klerykalizacji państwa. Można było odnieść wrażenie, że była to raczej chęć wyżycia się, prowokacji, wywołania awantury, a wreszcie wyładowania rozpierającej ich energii. A przecież można było to zrealizować w sposób bardziej pożyteczny, pomagając choćby poprzez fizyczna pracę osobom poszkodowanym podczas ostatniej powodzi w Bogatyni i okolicach.
Zezwolenie na tego pożałowania godne ekscesy wydała prezydent Warszawy – Hanna Gronkiewicz-Waltz. Można odnieść wrażenie, że Pani Prezydent przeszkadza nie tylko krzyż na Krakowskim Przedmieściu, ale także inne, które z jej inicjatywy zostały usunięte z warszawskich dróg. Przez lata upamiętniały one ofiary wypadków i stanowiły swoiste memento dla innych użytkowników stołecznych dróg.

ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9,
01-015 Warszawa
Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 lub
Bank Millennium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
Urząd Miasta i Gminy w Bogatyni
ul. Daszyńskiego 1
59-920 Bogatynia
55 8392 0004 3900 2059 2000 0010
Z dopiskiem: POMOC DLA BOGATYNI
BPH 22 1060 0076 0000 3310 0015 9112


Policjanci Garnizonu Przeworskiego 22 lipca uroczyście obchodzili swoje Święto. Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. odprawioną w Bazylice p.w. Ducha Świętego przez księdza prałata Stanisława Szałankiewicza. Dalsza część obchodów w formie uroczystej akademii odbyła się w siedzibie Starostwa Przeworskiego. Oprócz tutejszych policjantów i ich przełożonych, w uroczystości udział wzięli m.in. Zastępca Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Policji – mł. insp. Sławomir Szczupak, przedstawiciele władz samorządowych z terenu powiatu przeworskiego oraz lokalnych instytucji. Zebranych powitał Komendant Powiatowy Policji w Przeworsku – insp. Wacław Mazur. Akty nominacyjne na wyższe stopnie służbowe licznej grupie przeworskich policjantów wręczył mł. insp. Sławomir Szczupak w asyście Starosty Przeworskiego Zbigniewa Kiszki oraz insp. Wacława Mazura.
Posła Jana Burego, który z racji odbywającej się sesji Sejmu nie mógł osobiście uczestniczyć w uroczystościach reprezentował pracownik jego biura poselskiego. Odczytał on list okolicznościowy jaki Poseł skierował z okazji Święta do wszystkich funkcjonariuszy Garnizonu Przeworskiego.

(dialog tygodnia)
– Kiedy należy komuś powiedzieć, że jest głupi?
– Nigdy.
– Dlaczego?
– Bo jeśli ktoś jest głupi, to nie przyzna, że jest głupi.
– A może jednak by przyznał — i zmądrzał...?
– Jeśliby przyznał, to by znaczyło, że jest mądry.
– Ale to z kolei by znaczyło, że mądry przyznaje, że jest głupi...
– No właśnie. Czyli taki przypadek nie występuje i wracamy do stwierdzenia, że jeśli ktoś jest głupi, to nie przyzna, że jest głupi, a więc nie ma sensu mu tego mówić.
(wyszukane w internecie)