Sonda

    Archiwum

    Czy zajdą zmiany na rynku usług prawniczych ?

    Dodano: 16.06.2011


       W Sejmie trwają prace nad projektami ustaw, które   – o ile zostaną przyjęte przez Parlament –wprowadzą istotne zmiany na rynku usług prawniczych. Liberalizacja rynku dotyczyłaby mi.in. kwestii wyboru osoby, która mogłaby reprezentować swojego klienta w postępowaniu sądowym. Już nie tylko adwokaci czy radcy prawni mieliby takie prawo, ale również osoby bez odbytej aplikacji. Taka sytuacja z jednej strony spowodowałby możliwość większego wyboru spośród osób z dyplomem ukończonych studiów prawniczych, a drugiej skutkowałaby obniżeniem wysokich w chwili obecnej cen świadczonych usług.

       Proponowanymi zmianami zaniepokojone są osoby skupione w korporacjach adwokackich czy radcowskich oraz te, które odbywają obecnie stosowne aplikacje. Dokumentuje to fakt wpływu na skrzynki e-mailowe parlamentarzystów ogromnej liczby apeli i protestów przeciw jakimkolwiek modyfikacjom obecnie obowiązujących regulacji. Nie do końca można zgodzić się z sugestiami płynącymi z środowisk prawniczych, że szersze otwarcie rynku będzie skutkowało obniżeniem jakości świadczonych usług. Być może na początku mogą mieć miejsce przypadki mniej profesjonalnego czy nieskutecznego rozwiązywania problemów prawnych. Jednakże w miarę upływu czasu rynek sam zweryfikuje faktyczne kwalifikacje osób na nim funkcjonujących (także tych po aplikacjach). Każdy słaby prawnik jeżeli nie podniesie swoich kwalifikacji, a przede wszystkim nie będzie dysponował odpowiednim zasobem wiedzy i umiejętnością korzystania z niej, najzwyczajniej wypadnie z rynku. Pozostaną na nim najlepsi i świadczący swoje usługi po niższej, zdecydowanie bardziej przystępnej dla obywateli cenie.

       Dla przypomnienia godzi się także dodać, że obowiązkiem parlamentarzysty jest popieranie takich rozwiązań prawnych, które będą służyły ogółowi obywateli a nie chroniły interesy wąskich grup społecznych czy zawodowych. Można jedynie dziwić się, że osoby z środowisk prawniczych posiadające jak można sądzić określony zasób wiedzy nie rozumieją tak fundamentalnych zasad, którymi kierują się, a jeżeli tak nie czynią to powinni, parlamentarzyści zasiadający w Sejmie czy Senacie.

       Niniejsza ocena sytuacji związanej z procesem legislacyjnym oraz opiniami funkcjonującymi w społeczeństwie w żadnym wypadku nie przesądza faktu, jak będzie wyglądał ostateczny kształt procedowanych aktów prawnych, ani też jakie stanowisko w trakcie głosowania zajmą poszczególni posłowie.

     

    Biuro Poselskie

    Trzeba wierzyć w mądrość wyborców i zachowywać dystans do własnych poczynań

    Dodano: 01.06.2011

    Na początku kwietnia br. media podały nazwiska posłów, którzy opuścili najwięcej posiedzeń Sejmu. Wśród nich znalazło się także moje. Po tych informacjach mój imiennik z PSL-u niezwłocznie przesłał do mediów komunikat, z którego treści jasno miało wynikać o którego Jana Burego chodzi. Ta zapobiegliwość bezsprzecznie miała uświadomić obywateli, który to poseł Bury nie podchodzi z należytym zaangażowaniem do obowiązków poselskich, a który pracuje bez wytchnienia, ponad parlamentarną przeciętność. Mogę jedynie ubolewać, że wówczas ani media, ani mój szanowny imiennik nie zadali sobie trudu i odrobiny obiektywizmu, by przy okazji wyjaśnić prawdziwe przyczyny mojej absencji – o których już wcześniej wspomniałem na swojej stronie internetowej – wynikające z problemów zdrowotnych. I jeszcze jedna istotna przemilczana przez nich kwestia – każda nieobecność została usprawiedliwiona stosownym dokumentem lekarskim lub szpitalnym.

     

    Nie od dziś wiadomo, że fortuna kołem się toczy. W ubiegłym tygodniu prasa poinformowała o kłopotach Pana Wiceministra Burego związanych ze złamaniem ustawy antykorupcyjnej. Miałem więc pełne podstawy, aby odwdzięczyć się pięknym za nadobne i jak przed kilkoma tygodniami uczynił to Wiceminister wskazać, który poseł Bury ma problemy z prawem. Problemy na tyle istotne, że zainteresowało się nimi Centralne Biuro Antykorupcyjne. Nie skorzystałem z okazji, aby wziąć rewanż na swoim imienniku z tej prostej przyczyny, że w odróżnieniu od niego pokładam głęboką ufność w mądrość wyborców. Oni doskonale orientują się w realiach naszego Regionu, jak i w tym, co dzieje się na scenie politycznej. Podkarpackiemu społeczeństwu nie trzeba pokazywać kto tak naprawdę stara się coś robić dla ludzi tutaj mieszkających, bez kalkulowania jakie te działania przysporzą osobistych korzyści.

     

    Jan Bury

    Poseł na Sejm RP

    Klub Parlamentarny PiS

     

    "Stenogramy zostały sfałszowane"

    Dodano: 31.05.2011
    31.05.2011 r.

    Dla kapitana Tu-154M PLF 101 kontroler ruchu lotniczego był jedynym ogniwem łączności ze światem, któremu ufał bezgranicznie i to kontroler był odpowiedzialny za precyzję podawanych informacji. Każda informacja radiowa w lotnictwie jest potwierdzana, piloci mają to we krwi. Protasiuk nie potwierdził. Albo więc nie słyszał, albo nie odpowiedział, ponieważ walczył o życie. Było to cztery minuty przed podanym przez MAK czasem katastrofy. Od tego momentu nie ma żadnych rozmów między wieżą a Tu-154 M 101, Jakiem-40 oraz tupolewem, oprócz „na kursie i ścieżce” i „horyzont 101”. To niemożliwe – ze Sławomirem M. Kozakiem, supervisorem kontroli lotów międzynarodowego lotniska Warszawa Okęcie, instruktorem lotniczym OJT z 20-letnim stażem, egzaminatorem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, autorem książki „Ostatni lot PLF 101”, rozmawiają Leszek Misiak i Grzegorz Wierzchołowski.

    - Dziś wiemy, że jedną z kluczowych spraw w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej jest moment, gdy samolot był 15 m nad ziemią, 60 m od pierwszego zetknięcia z podłożem. Jak wynika z badań amerykańskich systemu TAWS, podanych także przez MAK – z tą jednak różnicą, że MAK w ogóle nie odniósł się do tych kluczowych informacji – przestał wówczas działać komputer pokładowy FMS, czarne skrzynki, ciśnieniomierze. Co mogło się stać w tym momencie?
    - Musiało nastąpić coś nagłego i o ogromnej sile, co zniszczyło te urządzenia bądź odcięło ich zasilanie.

    - Jakiego rodzaju mogła to być siła?
    - Dopóki nie mamy dostępu do szczegółowych informacji o katastrofie, trudno jednoznacznie to stwierdzić, ale niewykluczone, że zanim samolot uderzył w ziemię, nastąpiła w nim eksplozja. Na prawdopodobieństwo tej hipotezy wskazuje fakt, że samolot przed katastrofą przestał być sterowny – nie można go było wyprowadzić na drugi krąg. Załoga albo nie zdążyła rozpoznać przyczyny, albo ją rozpoznała, lecz nie zdążyła zareagować. To musiało być coś gwałtownego, co obezwładniło zarówno elektronikę w samolocie, jak również samą załogę.

    - W stenogramach rozmów załogi z wieżą kontroli lotów nie ma fragmentów, które wskazywałyby na jakieś zagrożenie.
    - Stenogramy opublikowane przez MAK są co najmniej w kilku miejscach, moim zdaniem, sfałszowane, pocięte, niewiarygodne.

    Fundacja WZRASTANIE ma dwadzieścia lat

    Dodano: 27.05.2011

    24 maja minęło dokładnie dwadzieścia lat od dnia, gdy swoją działalność rozpoczęła Fundacja Pomocy Młodzieży im. Jana Pawła II WZRASTANIE. W ciągu dwóch dekad – ci którzy budowali jej podwaliny, kierowali nią oraz w niej pracowali i pracują – setkom swoich podopiecznych dało i nadal daje wiele miłości, nadziei na lepsze życie i przysłowiowego słońca na te dni, które przyszło im spędzić w Fundacji.

    W dowód dziękczynienia za Boże błogosławieństwo oraz szczególną opiekę Matki Bożej kilkudziesięciu podopiecznych Fundacji wraz z opiekunami i Przewodniczącym jej Zarządu – posłem Janem Burym udało się w dniach 23 i 24 maja w pielgrzymkę do Jasnogórskiego Sanktuarium.

    Podczas udziału w wieczornym Apelu w pierwszym dniu pielgrzymki, który prowadził jeden z inicjatorów utworzenia Fundacji ks. dr Franciszek Rząsa, poseł Jan Bury odczytał przed cudownym obrazem Jasnogórskiej Madonny akt zawierzenia działalności Fundacji oraz zwrócił się z prośbą o dalszą Matczyną opiekę nad tym wszystkim co jest podejmowane w ramach przyjętego programu działalności oraz co pozostaje w planach do zrealizowania w najbliższym czasie.

    Drugiego dnia o godz. 7.30 przez wizerunkiem Matki Bożej została odprawiona Msza św. w intencji dzieła Fundacji WZRASTANIE, jej podopiecznych, pracowników oraz wszystkich osób wspierających jej działalność.

     

    „Polska jest jedna - Porozmawiajmy o Polsce” akcja PiS w Przeworsku

    Dodano: 17.05.2011

       W minioną sobotę w Przeworsku w sali Ratusza odbyło się spotkanie z posłami PiS w ramach akcji „Polska jest jedna – Porozmawiajmy o Polsce”. Gośćmi byli posłowie prof. Ryszard Terlecki oraz Michał Wojtkiewicz, gospodarzem spotkania był poseł Jan Bury.  Prof. Ryszard Terlecki poruszył temat funkcjonowania oświaty w tym szkolnictwa wyższego za rządów Platformy Obywatelskiej. Tylko w tym roku w planach jest likwidacja w kraju ponad 850 szkół, natomiast od początku rządów premiera Donalda Tuska liczba placówek oświatowych, jakie zniknęły z polskiego krajobrazu, głównie z terenów wiejskich, sięga już 2,5 tysiąca. Niepokojąca jest również reforma programowa realizowana na poziomie szkół średnich wprowadzona przez Minister Katarzynę Hall, której skutkiem będzie faktyczna likwidacja liceów ogólnokształcących.

       Poseł Michał Wojtkiewicz poruszył tematy dotyczące infrastruktury drogowej i kolejowej na podkarpaciu. Obecny rząd zaniechał kompleksowej modernizacji linii kolejowej E30 na odcinku Rzeszów - granica państwa, jednej ze strategicznych inwestycji dla całego naszego regionu. Wyjątkowo szkodliwą inicjatywą PO o której mówił poseł Wojtkiewicz jest wycofanie Straży Granicznej z polskich lotnisk i zastąpienie jej firmami ochroniarskimi.

    Spotkanie z Posłami PiS w Przeworsku

    Dodano: 12.05.2011

    Polska świętowała

    Dodano: 04.05.2011


         Ostatnie dni miały wyjątkowy charakter i wyjątkowe znaczenie dla większości Polaków.

        1 maja papież Benedykt XVI podczas uroczystości w Watykanie wyniósł na ołtarze swojego wielkiego poprzednika - a naszego rodaka - Ojca Św. Jana Pawła II. Uroczystości beatyfikacyjne zgromadziły ok. 1,5 mln osób z całego świata, którzy jeszcze raz chcieli oddać hołd zmarłemu przed sześcioma laty Papieżowi z Polski. We mszy beatyfikacyjnej na Placu przed Bazyliką Św. Piotra oraz w jego okolicach obecnych było jak się szacuje co najmniej 80 tys. pielgrzymów z Polski. W uroczystościach wyniesienia Jana Pawła II na ołtarze uczestniczył także poseł Jan Bury.

        W wygłoszonej homilii Benedykt XVI zawarł m.in. własne wspomnienia i refleksje ze współpracy z nowym błogosławionym oraz zwrócił uwagę na Jego ogromną wiarę i zawierzenie swojej posługi opiece Matki Bożej. "Chciałbym (…) podziękować Bogu – powiedział Ojciec Św. Benedykt XVI - za osobiste doświadczenie długoletniej współpracy z papieżem, Janem Pawłem II. Już wcześniej miałem możliwość poznania i docenienia jego osoby, lecz od 1982 roku, gdy wezwał mnie do Rzymu na prefekta Kongregacji Nauki Wiary, przez kolejne 23 lata mogłem być przy nim i coraz bardziej go podziwiać. Moja posługa była wspierana jego głęboką duchowością i bogactwem jego intuicji. Zawsze uderzał mnie i budował przykład jego modlitwy: zanurzał się w spotkaniu z Bogiem, pomimo rozlicznych trudności jego posługiwania. A potem świadectwo jego cierpienia: Pan pozbawiał go stopniowo wszystkiego, lecz on pozostawał skałą, zgodnie z wolą Chrystusa. Jego głęboka pokora zakorzeniona w intymnym zjednoczeniu z Chrystusem, pozwoliła mu dalej prowadzić Kościół i dawać światu jeszcze bardziej wymowne przesłanie, i to w czasie, gdy topniały jego siły fizyczne. W ten sposób doskonale zrealizował on powołanie każdego kapłana i biskupa: bycia jednym z Chrystusem, z Tym, którego codziennie przyjmuje i ofiaruje w Eucharystii".

    *    *    *

        Zorganizowane przez władze Miasta Przeworska oraz Powiatu Przeworskiego uroczystości związane z 220 rocznicą przyjęcia Konstytucji 3 Maja zgromadziły wielu samorządowców, przedstawicieli lokalnych instytucji, młodzież oraz mieszkańców. Rozpoczęła je uroczysta msza św. odprawiona w intencji Ojczyzny w kościele o.o. Bernardynów. Podczas homilii oprócz zwrócenia uwagi na znaczenie Konstytucji dla dalszych losów Polski oraz walki o odzyskanie niepodległości, nawiązano także do obchodzonego w tym samym dniu święta Matki Bożej Królowej Polski. W 1656 roku król Jan Kazimierz w dowód wdzięczności za uchronienie Polski od szwedzkiej niewoli i odniesionej wiktorii, zawierzył dalsze losy Rzeczypospolitej przemożnej opiece Matki Bożej, nadając jej w lwowskiej Katedrze tytuł Królowej Korony Polskiej.

        Po nabożeństwie, przed obeliskiem znajdującym się w centrum Miasta i upamiętniającym ten doniosły w historii polskiego parlamentaryzmu fakt, jakim było uchwalenie Konstytucji 3 Maja odbyły się uroczystości patriotyczne, zakończone złożeniem wiązanek kwiatów. Posła Jana Burego, który nie zdążył wrócić z uroczystości beatyfikacyjnych Jana Pawła II w Watykanie, reprezentował jego asystent.  

    "Tusk kłamał od dnia katastrofy"

    Dodano: 13.04.2011


        Gen. Sławomir Petelicki, twórca GROM i członek Zespołu Ekspertów Niezależnych zarzuca rządowi zakłamanie ws. katastrofy smoleńskiej. Zdaniem rozmówcy Wirtualnej Polski Donald Tusk i jego otoczenie z rozmysłem wprowadza społeczeństwo w błąd i to już od poranka 10 kwietnia. Petelicki powtarza, że tuż po katastrofie czołowi politycy PO otrzymali SMS z instrukcją na temat tego, jak mają się wypowiadać na temat katastrofy.


        SMS brzmiał tak: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Jak zdradza gen. Petelicki, SMS o takiej treści pokazał mu, a następnie przesłał jeden z jego bliskich znajomych z Platformy. Nie poznał go jednak rok temu, ale dopiero w ostatnim czasie. - Mój kolega, który uczestniczył m.in. w powstawaniu expose premiera waha się, czy tego wszystkiego sam nie powinien powiedzieć. Jest rozgoryczony, tym, co się dzieje w Platformie: pozbyto się najlepszych ludzi, teraz robi się wszystko, by usunąć Grzegorza Schetynę, na którym spoczywa ciężar kierowania partią - wyjaśnia. Gen. Petelicki uważa, że ta instrukcja została wysłana "w strachu", a wyszła z trójkąta Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.


        SMS miał też niejako przewidywać reakcję MAK, który badając wypadki lotnicze w Rosji, zazwyczaj przyjmował wersję o winie pilotów. - Raportu MAK nikt z fachowców nie bierze na serio - mówi gen. Petelicki. Odnosi się także do spóźnionej reakcji premiera ten raport. - Premier, przebywając na nartach dostał informację od wywiadu, że taka konferencja się odbędzie. Wystarczyło dać znać ministrowi Millerowi, by wcześniej zorganizował własną i przedstawił to, co zdobył płk Edmund Klich, który jako jedyny zabrał się za wyjaśnianie katastrofy - komentuje.


        Wywiad dla portalu Wprost24.pl, w którym gen. Petelicki po raz pierwszy ujawnił sprawę SMS-ów został usunięty z sieci. - Naciskał na to prawdopodobnie redaktor naczelny "Wprost" Tomasz Lis. Widać poszedł rozkaz, by takie informacje wyciszać, a pan redaktor okazał się dyspozycyjny - mówi.

    Uczniowie z Zespołu Szkół nr 2 w Manasterzu uczcili 71 rocznicę Zbrodni Katyńskiej

    Dodano: 12.04.2011


       Społeczność Zespołu Szkół nr 2 w Manasterzu pamiętała o 71 rocznicy Zbrodni Katyńskiej. 11 kwietnia br. miały miejsce uroczystości upamiętniające bestialski mord jakiego na polskich jeńcach w 1940 roku dokonało z rozkazu Stalina sowieckie NKWD. Szkolne obchody rozpoczęła uroczysta Msza św. odprawiona w intencji poległych. Dalsza część rocznicowych uroczystości miała miejsce w obiektach szkolnych, podczas których m.in. odsłonięto okolicznościową tablicę poświęconą pamięci majora Pawła Gduli – oficera WP zamordowanego w Charkowie, który urodził się w Manasterzu w 1905 roku. Odsłonięcia upamiętnienia dokonał  poseł Jan Bury, zaproszony do wzięcia udziału w obchodach rocznicy Zbrodni Katyńskiej przez dyrekcję, grono pedagogiczne oraz uczniów Zespołu Szkół. W dalszej części szkolnej uroczystości w patriotycznym programie artystycznym zaprezentowała się  młodzież Zespołu Szkół nr 2 w Manasterzu. Na uroczystościach rocznicowych obecni byli także przedstawiciele rodziny majora Pawła Gduli.

        W ramach obchodów rocznicowych przed budynkiem szkoły posadzono „Dąb Pamięci”.

        Z okazji szkolnych obchodów 71 rocznicy Zbrodni katyńskiej oraz odsłonięcia pamiątkowej tablicy,  poseł Jan Bury przekazał pedagogom i młodzieży okolicznościowy list, którego treść zamieszczamy poniżej.

    Pierwsza rocznica Katastrofy Smoleńskiej

    Dodano: 11.04.2011


        W niedzielę 10 kwietnia upłynął rok od tragicznego dnia, w którym - udając się na obchody 70 rocznicy Zbrodni Katyńskiej popełnionej przez Związek Sowiecki na polskich oficerach i intelektualistach – zginął Prezydent RP Lech Kaczyński oraz 95 innych wybitnych polskich osobistości. W rocznicę katastrofy pod Smoleńskiem z inicjatywy posła Jana Burego oraz władz powiatowych Prawa i Sprawiedliwości w parafiach powiatu przeworskiego w intencji wszystkich ofiar tragedii były odprawione Msze św. oraz odczytany został okolicznościowy list Pana Posła. We Mszy odprawionej w przeworskiej Farze p.w. Ducha Św. uczestniczył poseł Jan Bury.

        Rocznica tragedii smoleńskiej była obchodzona w całej Polsce. Odprawiane zostały Msze św. w intencji ofiar katastrofy, odsłaniano okolicznościowe tablice, a przy istniejących upamiętnieniach składano kwiaty i palono znicze. W uroczystościach w Warszawie, w których uczestniczyły osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością z jego prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele udział, wzięła delegacja struktur powiatowych PiS w Przeworsku. 
    Dzisiaj
    poniedziałek, 06 lutego 2012 r.

    37 dzień roku

    Linki
    Wybory Parlamentarne 2011

    Pakiet Informacyjny 2011

    Moim zdaniem - komentarz polityczny

    Prezydent Lech Kaczyński

    Prawo i Sprawiedliwość

    Klub parlamentarny

    Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

    My PiS

    Sympatycy Prawa i Sprawiedliwosci

    PiS w Przeworsku

    Wrota podkarpackie

    Archidiecezja Przemyska

    Fundacja im. Jana Pawła II Wzrastanie

    Podkarpackie Ośrodki Przedszkolne



    Licznik odwiedzin
    Stronę odwiedzono: 100712 razy