Monolog Premiera - czyli jak powinna wyglądać debata szefa rządu ze związkowcami
Dodano: 19.05.09
W poniedziałek 18 maja odbyła się „debata” Premiera Donalda Tuska ze związkowcami ze Stoczni Gdańskiej. Chociaż oficjalnie zaproszenie otrzymały wszystkie organizacje związkowe działające w Stoczni, to sam Premier i jego otoczenie robili wszystko, aby konwersacja przebiegała w warunkach w miarę komfortowych dla Szefa Rządu, a taka możliwa była wyłącznie w przypadku absencji przedstawicieli najważniejszych, bo skupiających 90 % załogi organizacji związkowych czyli NSZZ „Solidarność” i OPZZ. Dwóch trochę wystraszonych reprezentantów „kanapowych” związków istniejących w gdańskiej Stoczni starało się w trakcie 45-minutowego spotkania zbytnio nie utrudniać życia Premierowi swoimi pytaniami. Jak podkreślają obserwatorzy, spotkanie równie dobrze mogło odbyć się w całkiem innym miejscu, bez obecności kamer, co nie byłoby żadną - przede wszystkim dla telewidzów - stratą, którzy mogliby w tym czasie oglądnąć znacznie ciekawszy program. Nic nie straciliby także stoczniowcy, którzy po – „debacie” – byli tak samo mądrzy jak przed nią.
Liderzy Platformy Obywatelskiej są w jednym nie do prześcignięcia – nawet najsromotniejszą porażkę potrafią przedstawić jako swój sukces. Oczywiście bez lojalnych wobec nich mediów nie byłoby to takie łatwe. Starali się także uczynić to samo z wczorajszą „debatą”, ale jakoś słabo to wyszło, przede wszystkim z braku merytorycznych argumentów. Co więc w takich okolicznościach zrobić? No najlepiej wykorzystać sprawdzoną wielokrotnie metodę czyli obwinić za zaistniałą sytuację Prawo i Sprawiedliwość. Okazuje się więc, że to PiS manipulował działaczami związkowymi, którzy nie zjawili się na dziedzińcu Politechniki (wychodzi na to, że także tymi z OPZZ), że brak związkowców reprezentujących 90 % załogi to w gruncie rzeczy działania polityczne inspirowane przez opozycję, itd., itd.
Dzisiejsze obraźliwe wypowiedzi posła Chlebowskiego adresowane do wiceprzewodniczącego stoczniowej "Solidarności" Karola Guzikiewicza, potwierdzają jedynie to, że zadufanie i bufonada działaczy PO nie zna żadnych granic, nie mówiąc o elementarnym poszanowaniu godności innych osób. Ale do tego przecież społeczeństwo zdołało się już przyzwyczaić w czasie kilkunastu miesięcy rządów Platformy. Polacy są mądrzy – potrafią właściwie ocenić populistyczne, amatorskie działania obecnej koalicji, której nie pomogą nawet naciągane przez ośrodki badawcze sondaże. Czas wyborów – jeżeli nie tych najbliższy, to z pewnością kolejnych – w sposób bolesny dla Platformy zweryfikuje ich dotychczasowe poczynania.
Biuro Poselskie
Zapraszamy Państwa do obejrzenia materiału autorstwa telewizji TVN podsumowującego poniedziałkowe spotkanie Premiera Donalda Tuska ze związkowcami pt: "
Donald - Ty tu zrzędzisz".