Sonda

Czy obawiasz się, że wzrost cen wynikający z podwyższenia stawek podatku VAT odczuwalnie obniży poziom życia Twojej rodziny:

70 lat po napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Pojednanie – tak, negowanie prawdy i zakłamywanie historii – nie

Dodano: 17.09.09
 
     … poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8.32)

    Są rocznice takie jak dzisiejsza, do których powraca się nie dlatego, że są powodem chluby i dumy, lecz dlatego aby pamięć o zdarzeniach sprzed lat była przestrogą dla potomnych. Przywołuje się wspomnienia tragicznych zdarzeń, aby utrwalać pamięć o tych, których boleśnie dotknęły skutki bestialstwa najeźdźców pozbawionych jakichkolwiek odruchów ludzkich. Prawda choćby była dla jednych najbardziej bolesna, a dla innych w najwyższym stopniu wstydliwa musi być nazwana po imieniu. Dopiero na takim fundamencie można budować porozumienie i współpracę.

    Należy wyrazić ubolewanie, że tych wydawałoby się oczywistych prawd nie rozumieją nie tylko politycy rosyjscy, ale także niektórzy nasi. O ile można próbować zrozumieć opory władz rosyjskich do uznania mordu katyńskiego – będącego bezpośrednim następstwem sowieckiej agresji na Polskę jaka miała miejsce 17 września 1939 r. – zbrodnią ludobójstwa, o tyle trudno pojąć powody zakłamywania tego bezspornego faktu przez polskich polityków. Negatywną „gwiazdą” takich niecnych działań stał się w ostatnich dniach wicemarszałek Sejmu RP Stefan Niesiołowski. W wywiadzie dla Dziennika stwierdził: "Katyń nie był ludobójstwem".
    Jego wypowiedź zbulwersowała przeważającą część społeczeństwa, głównie środowiska „Rodzin Katyńskich”. Panu Niesiołowskiemu ciągle wydaje się, że jest omnibusem we wszystkich kwestiach dotyczących zarówno zagadnień politycznych, społecznych czy moralnych. Niestety tak nie jest. Żenujące popisy wicemarszałka można spuentować jego własnym cytatem: „Plugawe i obrzydliwe”.

    Bezspornym faktem jest to, że działania rosyjskich najeźdźców miały wszelkie znamiona ludobójstwa. Plan eksterminacji Polaków, którzy znaleźli się na terenach zagarniętych przez Sowietów zakładał przede wszystkim likwidację elit intelektualnych, które mogły w dalszej perspektywie czasowej stanowić realne zagrożenie dla okupanta. Dlatego też wymordowano polskich oficerów wziętych do niewoli, a innych przedstawicieli polskiej inteligencji wywieziono na Syberię i do Kazachstanu. Z dwóch milionów zesłańców prawie 700 tysięcy straciło życie wskutek nieludzkich warunków w jakich przyszło im żyć.

    Aby przyznać się do zbrodni potrzebna jest odwaga. Nie mieli jej kaci polskich oficerów, którzy nie potrafili spojrzeć swoim ofiarom w oczy i mordowali ich strzelając w tył głowy. Na taką odwagę trudno zdobyć się obecnym władzom Rosji, które – jak pokazały przykłady z ostatniego okresu – czynią wszystko, aby w perfidny sposób zakłamując historię, pomniejszać odpowiedzialność i winę Związku Sowieckiego za zbrodnie popełnione na Polakach.

    Czy możliwa jest normalizacja stosunków polsko-rosyjskich ? Z pewnością tak i taka normalizacja jest potrzebna obydwu stronom. Jeżeli jednak Rosja nadal będzie uporczywie trwała na dotychczasowym stanowisku, zakłamując prawdy historyczne, to przynajmniej na chwilę obecną taki proces jest niemożliwy. W żadnym wypadku ceną za ewentualne polepszenie dwustronnych relacji nie może być przemilczanie lub negowanie niewygodnych dla strony rosyjskiej faktów. Należy podkreślić, że wina za obecny stan rzeczy nie leży po stronie polskiej.

     Pojednanie – tak, zakłamywanie historii – nie.

                                                                       
                                                                      Biuro Poselskie
 

 

                                                                         

                                                           ***
      

      Paweł Kukiz lider zespołu Piersi w dobitny sposób przedstawia zbrodnie z kwietnia 1940 roku, kiedy to w okolicach Katynia NKWD rozstrzelało kilka tysięcy polskich oficerów. - Ciało na ciało się zrzuci… Sasza ugnieść je musi… A spychacz zepsuł się nam…. Artysta nie miał takich wątpliwości jak polityk Platformy Obywatelskiej - wicemarszałek Sejmu RP Stefan Niesiołowski na temat czy Katyń był ludobójstwem, czy nie. Właśnie m.in. dlatego powstała ta kompozycja. Nie można przecież pozwolić, żeby zniekształcana była rodzima historia – stwierdza Paweł Kukiz.
     ”Sumienie prześpi się w nas…-A potem, by nie bolało, Posadzi się tu las. I prawda nie wyjdzie na jaw. A Stalin odznaczy nas. Tak Kukiz podsumowuje zbrodnie katyńską w swoim utworze, do którego słowa oprócz lidera Piersi napisał także Dariusz Dubrowski. Utwór ukazał się na portalu Powiernictwa Polskiego http://www.powiernictwo-polskie.pl/ .
 
 
 
 
17 września (Polsza nie zagranica...)

Kurica – nie ptica

Polsza – nie zagranica

Więc polej wódki, Grisza

Bo zaraz oddasz strzał

W tył głowy

Potem do dołu

Ciało na ciało się zrzuci

Sasza ugnieść je musi

A spychacz zepsuł się nam

Więc polej, Grisza,

Tak z duszy

Dla Saszy, bo spychacz nie ruszy

Ile ich jeszcze zostało

A naszym chce się już spać

Raboty oczeń mnoga

Starszyna chodzi zły (...)

A nam wciąż nowych dowożą

Nie dają wytchnienia nam

Eeee, Grisza, co jest z tobą

Czyżby ci było ich żal?

Kurica – nie ptica

To tylko polski pan

Niech Wasia wapnem sypnie

Na ten ostatni stos

A wapno pamięć rozpuści

Sumienie prześpi się w nas

A potem, by nie bolało,

Posadzi się tu las

I prawda nie wyjdzie na jaw

A Stalin odznaczy nas

Tylu ich jeszcze zostało

A spychacz zepsuł się nam

Tam na dole się jacyś ruszają

Wypijmy, Grisza, do dna

                                                           *** 

Dzisiaj
wtorek, 07 września 2010 r.

250 dzień roku

Linki
Moim zdaniem - komentarz polityczny

Pomoc dla Powodzian

Prezydent Lech Kaczyński

Prawo i Sprawiedliwość

Klub parlamentarny

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

My PiS

Newsletter KP PiS

Sympatycy Prawa i Sprawiedliwosci

PiS w Przeworsku

Wrota podkarpackie

Archidiecezja Przemyska

Podkarpackie Ośrodki Przedszkolne



Licznik odwiedzin
Stronę odwiedzono: 41663 razy